Oświadczenie zostało złożone przez Miguela Albuquerque w wypowiedzi dla dziennikarzy, po tym jak został przyjęty, na jego prośbę, przez przedstawiciela Republiki, Ireneu Barreto, w Palácio de São Lourenço, w Funchal.

Ireneu Barreto ujawnił, że przyjął rezygnację, ale na razie nie ma ona natychmiastowego skutku.

"Zastanawiam się nad najlepszym momentem, w którym wejdzie ona w życie. Może to być w tym tygodniu, ale może to być dopiero po zatwierdzeniu budżetu. W tej chwili data jest otwarta" - dodał.

Przewodniczący rządu regionalnego ogłosił w piątek 26 stycznia, że zrezygnuje ze stanowiska, dwa dni po tym, jak został oskarżony, w ramach procesu badającego podejrzenia o korupcję na Maderze, które następnie doprowadziły do aresztowania burmistrza Funchal, Pedro Calado (PSD), oraz dwóch biznesmenów związanych z sektorem budowlanym i turystycznym.

Zgodnie z art. 62 Statutu Polityczno-Administracyjnego Autonomicznego Regionu Madery, odwołanie organu wykonawczego oznacza "przedstawienie przez przewodniczącego rządu regionalnego wniosku o odwołanie".

Madera przeprowadziła wybory do Regionalnego Zgromadzenia Ustawodawczego 24 września, więc ewentualne rozwiązanie przez Prezydenta Republiki może nastąpić dopiero po 24 marca, zgodnie z prawem, które uniemożliwia rozwiązanie parlamentów przez sześć miesięcy po wyborach.

"Przyjąłem rezygnację prezydenta", powtórzył Ireneu Barreto, podkreślając, że Miguel Albuquerque nie podał mu żadnego nazwiska, które mogłoby go zastąpić w kierownictwie rządu regionalnego, koalicji PSD/CDS-PP, której bezwzględna większość w Zgromadzeniu Legislacyjnym jest wspierana przez jedynego deputowanego PAN, poprzez porozumienie o poparciu parlamentarnym.

Z drugiej strony przedstawiciel Republiki wyjaśnił, że po odwołaniu władzy wykonawczej wysłucha jedynie dziewięciu partii reprezentowanych w parlamencie regionalnym - PSD, PS, JPP, Chega, CDS-PP, PCP, IL, BE i PAN.

"Zamierzam rozmawiać z partiami, wysłucham tego, co mają mi do powiedzenia. Jestem otwarty na każde rozwiązanie, które uważam za najlepszą obronę interesów Madery", powiedział.

Ireneu Barreto powtórzył jednak, że odwołanie Miguela Albuquerque nie ma natychmiastowych skutków.

Dyskusja nad budżetem Autonomicznego Regionu Madery na 2024 r., o globalnej wartości 2 238 mln euro, największej w historii, zaplanowana jest na okres od 6 do 9 lutego, ale 7 lutego odbędzie się również głosowanie nad wnioskami o wotum nieufności dla rządu regionalnego przedstawionymi przez PS, największą partię opozycyjną na Maderze, oraz Chegę.

"Jestem dostępny na wszystko, niezależnie od moich interesów, moim głównym interesem jest Autonomiczny Region Madery", powiedział Miguel Albuquerque na zakończenie spotkania z przedstawicielem Republiki, podkreślając również znaczenie zatwierdzenia budżetu regionalnego na 2024 r., unikając zarządzania dwunastoma częściami.

Dla ustępującego dyrektora generalnego kluczowe znaczenie ma analiza "podstawowych interesów regionu", oprócz bieżącej sytuacji oraz kwestii politycznych i medialnych.

"Przez 30 lat służyłem Maderze, rozwojowi Madery, a w tej chwili muszę kontynuować, tak jak robiłem to przez całe życie, patrząc na podstawowe interesy, którymi są rodziny i firmy", powiedział.

Następnie dodał: "Nie możemy dopuścić do sytuacji niestabilności gospodarczej i społecznej, która spowodowałaby regres w rozwoju regionu".

Dalej podkreślił: "Moja dyspozycyjność, mój dystans jest całkowity. W tej chwili nie jestem w ogóle przywiązany do tej pracy".

Miguel Albuquerque powiedział natomiast, że pozostanie przewodniczącym PSD/Madeira do czasu zwołania nowego kongresu, którego data nie została jeszcze ustalona, ale nie będzie zajmował stanowiska deputowanego w Regionalnym Zgromadzeniu Ustawodawczym.